środa, 20 stycznia 2010
Dylematy fotografia ślubna część pierwsza...
Pierwszy dylemat pary związany z tematem fotografia ślubna dotyczy doboru samej osoby. Wyobraźmy sobie pewną sytuację: "Zatrudniamy profesjonalnego fotografa, czy może Marek zrobi nam zdjęcia? Zaoszczędzimy sporo pieniędzy,a przecież Marek robi takie fajne zdjęcia, miał nawet zajęcia z fotografii na studiach." Każdej parze przez chwile przemyka taka myśl, na szczęście to w większości wypadków kończy się niepowodzeniem i mówię Wam bardzo dobrze. Dlaczego? Pomyślcie jak by czuł się wspomniany Marek zaproszony na Wasz ślub jak do pracy, a nie po to aby świętować z wami te wyjątkowe chwile. Gość na weselu powinien się przede wszystkim świetnie bawić brać udział w zabawach organizowanych przez orkiestrę, pić, tańczyć, śpiewać i niczym się nie martwić. Zlitujcie się nad swoimi gośćmi i nie obarczajcie ich dodatkową pracą. Zatrudniając nieznaną osobę w postaci fotografa macie pewność, że po pierwsze goście będą się dobrze bawić, gdyż nikt nie będzie miał dodatkowych zmartwień na głowie a po wtóre zdjęcia nie będą rozmazane. Poza tym fotograf wtedy jest w pracy więc macie prawo od niego wymagać by wszystko co jest dla was ważne zostało uwiecznione. Co więcej rzeczony Marek jako jedną z ważniejszych pamiątek pozostawi wam co najwyżej płytę cd ze zdjęciami średniej jakości a nie tak jak w przypadku profesjonalisty odbitki i albumy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz